poniedziałek, 19 listopada 2012

1913

Często zachwycamy się pokazami w wy­ko­na­niu doskonałych tancerzy z Ar­gen­ty­ny. Niektórzy wręcz twierdzą, że tylko Ar­gen­tyń­czy­cy są w stanie dobrze zatańczyć tango. Może to prawda. Nam się jednak wydaje, że tango jest uniwersalne i każdy może go dobrze tańczyć. Gdyby tylko Argentyńczycy mogli naprawdę czuć tango, to ten taniec nie byłby tak popularny praktycznie na całym świecie, łącznie z krajami arabskimi i krajami dalekiego wschodu.

Tango jest nie tylko tańczone na całym świecie. Tango było i jest również komponowane przez kompozytorów z całego świata. W okresie złotej ery tanga ten taniec i jego klimat cieszył się popularnością również w wielu krajach Europy. Tango było szczególnie popularne w takich krajach Europy, jak Niemcy, Polska, Francja czy Rosja. W wielu innych krajach również zostało skomponowane wiele ciekawych tang.

Do Polski tango dotarło w roku 1913. W roku 2013 będziemy świętować 100-lecie tanga w Polsce. W związku z tym powstała Fundacja TANGO 1913. Fundacja zamierza zorganizować festiwal artystyczno-naukowy. Oprócz milong, warsztatów i spektakli odbędą się spotkania poświęcone historii i dorobku tanga w Polsce. Podczas tego festiwalu wystąpią tylko polscy artyści.

Fundacja Tango 1913 zaprasza do współpracy animatorów kultury oraz ludzi nauki i sztuki nie związanych dotychczas z tańcem. Fundacja poszukuje również wszystkich zainteresowanych wsparciem technicznym festiwalu: fotografów, filmowców, grafików, itp.



Polacy nie gęsi, swych tancerzy mają

W Polsce też mamy dobrych tancerzy tanga. Poniżej prezentujemy kilkoro spośród nich (w przypadkowej kolejności). Z pewnością nie są to wszyscy dobrzy polscy tancerze. Po prostu wielu z nich nie było nam jeszcze dane poznać.

Magdalena Bochińska i Jakub Korczewski

Katarzyna Czech i Tymoteusz Ley

Katarzyna Press i Ireneusz Michalewicz

Ola Niesler i Michał Zachariasiewicz

Kasia Chmielewska i Mateusz Kwaterko

Teresa i Jacek Mazurkiewicz

Justyna Jędrzejewska i Andrzej Bernaś

Anna i Marcin Sieprawscy

I wielu innych…

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza